Zaglądają, podglądają.

sobota, 19 lutego 2011

Ogrodzenia, płoty, płotki.

Jadę sobie samochodem i oglądam. Co to też ludzie budują i jak się ogradzają. O domkach-szkaradkach już wspomniałam, o ogrodzeniach jeszcze nie. Jak my ten kraj niszczymy! Oglądam wypasione płoty z jakiegoś kamienia, mury forteczne, kute nowobogackie wygibasy, klinkiery i inne cuda i może miałoby to jakikolwiek sens gdyby nie ten straszny kociokwik. Działka obok działki, przewaznie malutka, a każda z innym ogrodzeniem. Powinny być przepisy regulujące te sprawy, ale nie ma, więc szerzą się te dziwactwa od sasa do lasa i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Ale najgorsze z najgorszych, najbrzydsze z najbrzydszych są płoty z gotowych betonowych elementów.
Oglądam domy i ogrody w innych krajach. I co? Ano często nie ma płotów. Albo są, ale małe, skromne,  tylko symboliczne i jak ładnie to wszystko wygląda. Tak czysto, spokojnie, bez psucia krajobrazu.
Po co są ogrodzenia? Żeby się odgrodzić, zaznaczyć, że to moje, innym wara, ale czy do tego potrzebne są aż takie budowle? Ochrona? O nie! Dla chcącego nic trudnego, każdą zaporę można sforsować, a ci którzy chcą tego dokonać mają swoje sposoby. Alarmy unieszkodliwią, bulteriery otrują i wejdą, nie ma siły.
Przecież można inaczej. Prościej, schludniej, ładniej, z poszanowaniem dla otaczającej nas przyrody i krajobrazu. Z materiałów współgrających z tym co dookoła. Drewno, czasem podmurówka z czerwonej cegły, a na wsi płotki farmerskie i wystarczy. A na łąkach i łączkach takie zwykłe okorowane żerdzie. Jak to gra wtedy pięknie i wygląda, jaki tworzy klimat. Albo w okolicach leśnych - płotki mysliwskie. Wtapia się takie ogrodzenie cichutko w okoliczności przyrody i nie krzyczy, nie razi, nie kłuje w oczy.
No nie wiem, czy bedę miała poparcie, ale zdania nie zmienię.
Sama, oprócz małego drewnianego płotka w przedogródku, opłotowałam się "na żywo". Ligustr, poczciwy tani ligustr, to piękny materiał na żywopłoty. Odpowiednio zadbany, to znaczy posadzony najlepiej jesienią i króciutko przycięty, odchwaszczany na początku, podsypany jedzonkiem i odpowiednio cięty później, odwdzięczy się zwartą zieloną ścianą,której wysokość można regulować. A jak nam się nie będzie chciało ciąć, to zawsze przerobić go można na żywopłot nie formowany, a i dalej będzie piękny. Jasne, można użyć grabu, cisu, bukszpanu i innych krzewów, ale wolniej rosną, no i są droższe. Śliczne jest też obsadzenie dużej działki żywopłotem mieszanym, ciętym lub swobodnym. Tylko na żywopłoty z żywotników nikogo nie będę namawiać. Jest już ich tyle,że wystarczy.
 Czy taki widok warto zaslaniać czymkolwiek?
 A jednak! Na granicy zaoranej ziemi i łąki planuję żywopłot z ligustra ciętego faliście ze wstawionymi wrotami.
Przykład zywopłotu z ligustra, jako zaznaczenia granicy działki i coś, co nazywamy "bramką" - symboliczne wejście do ogrodu z drogi. Jak Wam się podoba?

6 komentarzy:

  1. Gaju ogród masz piękny!!! Ja swój, nowy, dopiero bedę urządzać, i bedę czerpała inspiracje z poprzedniego (link na górze mojego bloga, ostatnie posty dotycza poczatków nowego, ale starsze to mój poprzedni ogród i poprzedni blog:)) ale i z nowo poznanych ogrodów. Nie martw się, że brak odwiedzających, trzeba trochę poczekac, ja też długo czekałam na ten pierwszy komentarz, żeby ktos zauważył, a blogów coraz więcej. Serdecznie pozdrawiam i dziekuje za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieknie i mądrze, Sciskam Cię Gaju Maryla

    OdpowiedzUsuń
  3. U Ciebie ogromna przestrzeń to i może się obyć bez ogrodzenia :) Na małych działeczkach...myślę, że to jednak fajnie jest mieć ogrodzenie. Oczywiście, co do tej pstrokacizny to się zgadzam, bo to wygląda mało efektywnie. Cieszę się, że do Ciebie trafiłam, bo ja od niedawna jestem posiadaczką domu i niewielkiej działki, którą nie wiem jak zagospodarować. Nie wspomnę o tym, że kompletnie nie znam się na zieleninkach. Więc fajnie, że zamieszczasz ciekawe informacje, że dzielisz się wiedzą :) Przepięknie jest u Ciebie!:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak sobie radzicie z nieproszonymi gośćmi? Psy, dziki, które obsikują i niszczą? Nie macie takich kłopotów? My ogrodziliśmy połowę działki jak na razie, mamy 1ha i 16arów, Wasza widzę też sporych gabarytów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja mam dużego psa i ogrodzenie musi być :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam firmę rafmet robi świetne ogrodzenia w dobrej cenie.

    OdpowiedzUsuń