Zaglądają, podglądają.

czwartek, 10 marca 2011

O drewnie w ogrodzie.

Drzewo po ścięciu staje się tylko drewnem. Słowo "drzewo" żyje, tętni, pachnie, szumi.  A słowo "drewno" jest martwe, suche, drewniane.  Jak drewno...
Lubię drzewa od zawsze, bo jestem córką leśnika i  miłość do drzew otrzymałam pewnie w genach. Mam gatunki ukochane, takie jak platany, wierzby, robinie, brzozy, sosny, buki, dęby i kasztanowce. Mam też takie, które są mi obojętne, a zupełnie nie mogę przekonać się do topoli.
Wracam do drewna, a właściwie do drewna w ogrodzie. Otóż nadszedł czas, kiedy kupno domu, remonty i inne związane z tym, a nie przewidziane w żaden sposób sprawy, pochłonęły już wszystkie zasoby pieniężne. Kasa ziała pustką. A ja nie miałam jeszcze tylu "niezbędnych "rzeczy do ogrodu! Nie miałam zegara słonecznego, dużych pięknych waz na kwiaty ogrodowe, nie miałam wymarzonej rzeźby, dzwonka, wodnika do ukrycia zwykłego kranu, kutych  ławeczek, drewnianych ławeczek,kul stalowych szklanych i w ogóle nie miałam niczego. Fontanny też nie miałam, ale akurat fontanna nie była mi potrzebna i dobrze, bo to co oglądałam wcale mnie nie zachwyciło.
Naoglądałam się tych cudów - wianków w przeglądanych nałogowo czasopismach i książkach, wymyślałam, aranżowałam, a tu ściana. Posprawdzałam jeszcze ceny, przeraziłam się na krótko i ..."jak się nie ma co się lubi..."
"...to się lubi, co się ma." A ja akurat miałam drewno. Drewno dębowe kupione właśnie do palenia w piecu oraz kilka innych elementów drewnianych różnego pochodzenia. I tak się zaczęło; tu pieniek, tu bal drewniany dłuższy, tu piękna belka ze stropu....Zresztą, zobaczcie sami.
O innych pomysłach z cyklu "jak się niema..." napiszę niebawem.

Spróchniały pień jako ozdobnik na skalniaku.

Stoliczek nie tylko kawowy.

Belka z więźby dachowej.

Inna belka.

"Ścieżka" z plastrów .

Wyrzeźbine przez naturę.
Belka z daleka.

Podstawa pod poidło.


3 komentarze:

  1. Ja też wykorzystuję drewno w ogrodzie, podoba mi się, ładnie współgra z roślinami.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zgadzam się z tym, ze drewno jest suche i martwe. Ono żyje, także w Twoich rękach! Pięknie wszystko wyszło! Tysiąc razy bardziej wolę, jak drewno butwieje w ogrodzie niż gdy drzewa są bezmyślnie wycinane na opał! Nie mogę się nawzdychać patrząc na Twój ogród!
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie prezentują się u Ciebie drewniane elementy w ogrodzie! Będą też piękne, gdy będą się starzały. Ogród nabiera uroku. Zdecydowanie lepiej, gdy drewno jest wykorzystywane właśnie w ten sposób. U mnie tez jest dużo drewna, w zasadzie tylko ścieżki robię z betonowych kostek. Zresztą, mam bzika na punkcie drewna :))) i zawsze i wszystko będzie piękne jeśli będzie z drewna. Dąb w Twoim ogrodzie długo poleży i drewniane dekoracje będą ciągle zachwycały:))

    OdpowiedzUsuń