Zaglądają, podglądają.

wtorek, 20 listopada 2012

Proste odpowiedzi na ciekawe pytania.

Obiecałam, no to uwaga, uwaga, odpowiadam!

1. Co byś zrobiła gdybyś wygrał 20 mln zł w totka?

odp.
Byłabym zmieszana, ale ucieszona tym, że moim najbliższym nie zabraknie nigdy na chleb z masłem i dobre szkoły dla dzieci, a mnie na ogrodnika, jak przestanę ogarniać hektary, i prywatne leczenie, jakby co. Proza.
 2. Czemu piszesz blog? (to chyba ważne pytanie ;) )

odp.
Bo jestem ciekawa, kto i kiedy z rodziny i znajomych  pierwszy ten fakt odkryje i jak bardzo się zdziwi. Zaczęłam dla samosprawdzenia  i tak trwa.
3. Jak widzisz zielone poduszki mchów w lesie co myślisz?

odp.
Wracam do dzieciństwa i myślę o moim pierwszym zaczarowanym lesie w Puszczykowie pod Poznaniem, gdzie miejskim dzieckiem będąc pierwszy raz takie cuda ujrzałam i nadziwić się  cudom nie mogłam. Wrażenie niezapomniane, dziwię się cudom do dziś.
 4. Ulubiona kawa czarna a może z pianką ;)?

odp.Czarna żużlowa. Wstyd, ale fakt. Poza tym może być też każda inna, byle kawa.
5. Porywają Ciebie marsjanie i w proszą byś wymienił/a im 5 rzeczy charakteryzujących rodzaj ludzki co im mówisz?

odp.Opisuję wygląd, fakt myślenia [jakiekolwiek ono jest, ale jest], przekonania o geocentryzmie intelektualnym ogółu populacji i egocentryzmie poszczególnych osobników, niewiarę w marsjan i inne nacje oraz możliwość mówienia nieprawdy przez większość.
6. Osoba z którą marzyłabyś/łbyś się spotkać i porozmawiać.

odp. Z tych, co odeszli, to Maria Dąbrowska, a ze współczesnych, nie mam takich potrzeb.
7. Kraj do jakiego chciałbyś pojechać?


odp. M. Rosja, ja Francja, więc zostajemy na polskiej wsi.
8. Masz do wyboru 3 obrazy, mroczny jesienny pejzaż z początku XXw, pastele przedstawiającą bukiet róż, czy kolorową abstrakcję, który wybierzesz?


odp. Jednak róże, skoro nie ma wiosennego/letniego pejzażu z początku XXw, to listopadem się katować nie będę.
 9.  Potrawy słodkie czy słone, preferujesz?


odp. Słone. Nie umiem się najeść słodką potrawą, zawsze będzie tylko deserem.
10. Kolor który ciebie prześladuje, którego nie lubisz, źle Ci się kojarzy to...


odp. Musztardowy, coś okropnego łącznie z nieromantyczną  nazwą. Lazurowy, kremowy, błękitny, szary, pudrowy róż i pozostałe tak, ale musztardowy?
 11. Na hasło "tajemniczy ogród" co sobie myślisz?


odp. Świetlisty cień, letni upalny chłód, cisza, ptaki, wilgoć, zdziczałe konwalie i maliny, mech na kamieniach, schodki do nikąd, zapomniana ławka w rozpadającej się altanie.
Miałam taki prawdziwy "swój" tajemniczy ogród, Dziś w tym miejscu stoi apartamentowiec...

A skoro przy tajemniczym ogrodzie jestem.  Taki tajemniczy w miniaturze zobaczyłam kiedyś zbierając porzucone w ogrodzie zabawki. Oczarował mnie.
Widzicie te poutykane w ziemię łepki koniczynkowych kwiatków, szyszeczki żywotnika i listeczki?  A schodeczki dla elfika?
Tu elfik na drabince, a na drabince wpleciony zgodnie ze sztuką ogrodniczą fragment pnącza.
Pracuję nad tajemnicą w moim ogrodzie, czasem zaczynam ją już odczuwać, choć do sukcesu daleka droga. Poza tym, zawsze będzie to tylko namiastka, bo tajemnicę tworzy czas.

Pozdravka.























12 komentarzy:

  1. Cudowny tajemniczy ogród..to piękne, że dzieci mają jeszcze wyobraźnię i potrafią tak się bawić. Moje dziecię też jeszcze na tym etapie, tego lata nauczyłam się robić poduszki z trawy dla biedronek ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i tej wyobraźni nie wolno zabijać. Te dzieci, to już nie takie dzieci, a jednak w ogrodzie, w ciszy i samotności coś przedziwnego się uruchamia.

      Usuń
  2. O rany. Takie same ogródki robiłam w piaskownicy. Najwiecej było stokrotek. Na mus musiały być . I liscie koniczyny koniecznie.I jeszcze biedronki na lisciach i rózne gąsienice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A koperek z młodego krwawnika? Jak żywy!

      Usuń
  3. Tajemniczy ogród, taki maciupki a taki uroczy. Przypomniałam sobie jak kiedyś robiło się w ziemi dziurkę, wkładało tam na przykład szeleszczący papierek po cukierku, jakiś kwiatek i przykrywało się to kolorowym szkiełkiem. To był ,,sekret" - ach gdzie te czasy?:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam takie sekrety, znam... Gdzie te czasy? Minęły, jak sen złoty, niestety...

      Usuń
  4. :D no proszę, proszę ciekawe co wyrośnie z takiego ogrodnika, co takie tajemnicze ogrody tworzy, może architekt krajobrazu ? Piękne były by nasze ogrody projektowane z dziecięcą fantazją ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... Tyle razy słyszałam dziecięce pytania, czemu nie mam sztucznych kaczek, jak żywe, plastikowych jeży i tęczowych fontann, że troszkę bym się bała. Dobrze, że z tego się wyrasta i kto wie?

      Usuń
    2. ;) oby nabiera dobrego smaku a fantazji nie tracić ! ;) Zapraszam Cię Gaju do mnie po tytuł Liebster Blog :)

      Usuń
  5. Witaj poczytałam twego bloga...dech zapiera to co zobaczyłam Twój ogród..naprawdę piękny, widzę ze masz tez trawy ..marzą mi się ale nie mam z nimi żadnego doświadczenia....czy są bardzo ekspansywne?...jeżeli tak to jak się przed tym chronić, ..miałam też kiedyś pięknie poukładana kamyczki..otoczaki z potoku ale szybko zostały zasypane liśćmimi i wszelkim śmieciem..:)) kasiexa z malinowych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu za zaparty dech.
      Z trawami różnie bywa, oj różnie. Broń się wydmuchrzycy [rozłogi ],owsa grzywiasego [wysiew], ostatnio rozplenia mi się rozplenica, jako tako w ryzach imperata cylindryczna, zero kłopotów, oprócz odnawiania z kostrzewami i miskantem. Ale poczytaj o odmianach, bo bywaja niespodzianki. Tyle z doświadczeń własnych, ogrodnika amatora.

      Usuń
  6. Zauroczył mnie mini ogródek, to jest słodkie. Jest tajemniczy schowany wśród zieleni. Dzięki, że zostawiłaś komentarz u mnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń