Zaglądają, podglądają.

czwartek, 6 września 2012

Jak było, jak jest.

Dziękuję, bardzo Wam dziękuję, Kamo, Bustani [jeśli kogoś pominęłam, to przepraszam] za nominację, nagrodę, dowód uznania, wyróżnienie, jak zwał, tak zwał, ale...
- w ogóle nie kumam o co chodzi, to znaczy, domyślam się, ale nie mam czasu się wgłębiać
- kogoś musiałabym wyróżnić, a więc kogoś pominąć, a nie chcę
- jeszcze raz nie mam czasu.
Dziękuję, miło mi , ale nie pcham dalej tego wózka, nie dam rady.
Rozgrzeszacie? Rozgrzeszcie przy okazji za opóźnione odpowiedzi na Wasze wpisy i za brak aktywności w odwiedzinach.

Powód braku czasu, to między innymi to, że za moim ogrodem...
Było tak i strasznie nas to drażniło.

I tak.
I jeszcze raz, w zbliżeniu.
A jest tak. Skarpa zamiast dzielić, zaczyna spajać jedno z drugim.

Spod wierzby widok taki.
Zmieniło się? Zmieniło. Jeszcze dużo do zrobienia; jakieś ogrodzenie widoku od sąsiadów i na warzywnik oraz kompostową pryzmę i część gospodarczą, jeszcze nasadzenia krzewów i drzew, zazielenienie kamiennej skarpy, jeszcze uzgadnianie co, jak i gdzie, jeszcze wykłócanie się bez końca. Ale już nie ma dzikiego terenu, naszej "ziemi niczyjej".
A zaczęło się od niewinnego układania kamieni z tyłu skarpy za ogrodem, ot tak, żeby wzmocnić, bo tu niczego nie miało być. No i co? A to, że zaczynamy na tę część mówić "drugi ogród". A co tam, pierwszego też kiedyś nie było. Miało być inaczej, poszliśmy na najprostsze rozwiązania, bo trawnik jest dla M. właśnie takim rozwiązaniem. Lubi zielone dywany. Pewnie coś pozmieniamy "w trakcie", ale to potem, w zależności czy znajdziemy kupca na druga działkę. Na razie jest tak.
Pozdravka.






8 komentarzy:

  1. Jesteście niesamowici, Wasz ogród emanuje pięknem i spokojem, tylko wzdycham jak na niego patrzę i podziwiam Was za trud pracy i serce jakie w niego włożyliście, ukłon do samej ziemi bo niżej nie mogę :), cudownie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wasz ogród jest oazą ciszy i spokoju. Ja również wzdycham patrząc na zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Duża zmiana i jest pięknie, cudny widok....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. I tak to czlowiek zmienia swiat wokol siebie...pieknie!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  5. podziwiam zmiany :)
    na zdjęciach wygląda tak uroczo, ale wiem ile pracy to kosztowało...
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie, że się zmieniło!
    Jak często trzeba podlewać wrzosy?

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawie jak w Anglii :) super !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. pracy co niemiara ale efekt powalający. Chyba się w końcu wezmę za mój trawnik

    OdpowiedzUsuń