Zaglądają, podglądają.

niedziela, 15 stycznia 2017

Serduszka do nieba.

Siedziałam przy łóżku renomowanej kliniki położniczej i popełniałam krzywoprzysięstwo. Obiecywałam córce, że się uda, choć sama w cud nie wierzyłam.
Udało się, choć nie miało prawa. Cud.
Piszę, bo ilekroć o tym myślę, roją mi się czerwone serduszka, które widziałam na prawie każdym urządzeniu stojącym w szpitalu.
Piszę, bo po raz pierwszy od dwunastu lat, czyli od początku, nie zapukały dzieci z okolicznej szkoły grzechocząc puszką. Rodzice wozili maluchy przez styczniowe śniegi, a one zbierały i rozdawały czerwone serduszka. Śniegi są, dzieci nie ma.
Zadzwonię do szkoły i zapytam dlaczego ich nie było. Ciekawam odpowiedzi.


A Wy?
Gracie, zbieracie, umiecie wytłumaczyć mi, dlaczego taka inicjatywa jest bojkotowana?
Pozdravka.

18 komentarzy:

  1. Czemu jest bojkotowana, to chyba wszyscy wiedzą. Wstyd... Niektórym mam ochotę po prostu napluć w twarz. Może źle to o mnie świadczy, może to takie żałosne trochę, ale po prostu się we mnie gotuje. Pewnie bym tego nie zrobiła, bo nie można zniżać się do "ich" poziomu, ale złość jest.
    Od 25 lat zawsze daję na Orkiestrę. Czasem więcej, czasem mniej - ile akurat mogę. Prawie 7 lat temu, na sali porodowej, chyba tylko łóżko nie miało naklejonego serduszka. Młody w swojej książeczce zdrowia ma wielkie serducho z informacją o przeprowadzonym przesiewowym badaniu słuchu. Ile razy to widzę, to gęba mi się cieszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że wiemy dlaczego bojkot i oczywiście, że wstyd, ale głównie chodzi mi o ten śmierdzący od góry do dołów strach. Szkoła nie organizuje zbiórki bo może się nie spodobać. Komu? Już szkoła wie komu. A to niziny przecież.

      Usuń
  2. Bo starsi ludzie dają sobie wmówić te wszystkie głupoty. że dają tym, co brać nie powinni... Serce aż ściska...
    Dziś pod kościołem nikt do puszki nie dał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty piszesz o starszych, a ja wiem, że i młodych sekta omamia. Niestety. Żal, mam tylko nadzieję, że ci, którzy dają podwoją datki.

      Usuń
  3. Oczywiście, że gram . Tak sobie myślę, że w przyzwoitym towarzystwie w zasadzie takie pytanie nie uchodzi ;-) U mojej Mamy dziś zbierali pod kościołem i ludzie wrzucali do puszek, więc na szczęście nie cały świat zwariował i zapiekł się w podejrzliwości i nienawiści. Za godzinkę ruszam do miasta na finałowe orkiestrowe granie, mam nadzieję, że znów spotkam tylu uśmiechniętych ludzi, jak w latach poprzednich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrz, a u Chrabąszczyka [patrz wyżej ] puszki pod kościołem były omijane... Baw się dobrze!

      Usuń
  4. Gaju, a jak nie ma gdzie wrzucić, to zawsze można on-line :) http://www.wosp.org.pl/final/wesprzyj?utm_source=Facebook&utm_campaign=wesprzyj_sposoby&utm_medium=link
    Ja zrobiłam kolejny przelew - a co :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, wpłacę 2x tyle co zawsze. O!

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto wspierać.Warto pomagać.
    Dobro powraca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jeszcze wierzymy w powroty dobra.

      Usuń
  7. Siedem lat temu SERDUSZKO ORKIESTRY przez trzy tygodnie oddychało za moją Mamę! Do ostatniego jej tchnienia.
    Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy bardzo dziękuję!
    Popieram całym sercem!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak dla Owsiaka, dla Polaków, którzy wespół zespół. Nie inaczej!

    OdpowiedzUsuń
  9. He, he, he, no i ludziska powrzucali na full, prawie 20 baniek więcej niż w zeszłym roku a to nie koniec liczenia. I dziwi mnie że niektórzy są tym zaskoczeni. Nie powinni, niemal wszyscy moi znajomi to przewidzieli łącznie z Małgoś - Sąsiadką liczącą lat 88 ( oficjalnie 87, a jakby się dało to i 86 ), która jest bytem apolitycznym . To się nazywa niezłe odjechanie od chciejstw zwyczajnych ludzi, najśmieszniej jest jak ktoś uwierzy we własną propagandę i zaczyna zaklinać rzeczywistość. Powrót do onej jest zazwyczaj bolesny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że polityka wszędzie się wpycha....niezależnie od wszystkiego warto pomagać i cieszyć się, że dzięki temu czyjeś życie zostało uratowane.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie umiem wyjaśnić, dlaczego. Niestety... Po prostu polityka, nie zawsze jest logiczna...

    OdpowiedzUsuń
  12. To nie polityka, to ludzie i decyzje indywidualne każdego z nas.

    OdpowiedzUsuń