Zaglądają, podglądają.

czwartek, 17 listopada 2011

Jest takie zdjęcie.

Jakiś czas temu, jeszcze zanim zaczęłam blogować, założyłam galerie zdjęć ogrodu na pewnych tematycznie związanych z ogrodami portalach. Po jakimś czasie zauważyłam, że jedno zdjęcie użytkownicy często dodają do zdjęć ulubionych i najczęściej komentują. Po prostu, ta właśnie fotografia najbardziej się im podoba. Miło. Potem dostałam takie zapytanie:
Witam serdecznie. Jestem dyrektorem w [u nazwa portalu] . Przygotowujemy dla naszych użytkowników nową usługę - projekty ogrodów. Będziemy przygotowywać indywidualne projekty ogrodów w najniższych na rynku cenach. A dodatkowo będziemy bardzo tanio sprzedawać gotowe moduły do ogrodów np. gotowy projekt rabaty przy tarasie itp.
Myślę, ze w przyszłym tygodniu uruchomimy już projekty ogrodów na naszej stronie.
W związku z tym mam pytanie: Czy moglibyśmy do prezentacji projektów ogrodów wykorzystać zdjęcie z Pani galerii?
Chodzi konkretnie o to zdjęcie: [tu link]
Jeśli wyraża Pani zgodę bardzo proszę o odpowiedź. Będę bardzo wdzięczna za pomoc:)

p. S. Na pewno może Pani liczyć na indywidualny projekt ogrodu z duuużym rabatem lub gratis jakiś gotowy moduł ogrodu.
[Tu podpis]
Zajrzałam, o jakie zdjęcie chodzi. Było to to samo, które podobało się oglądającym.
Zgodę wyraziłam, z gratyfikacji nie skorzystałam.
Po jakimś czasie, przypadkiem, natknęłam się na to samo zdjęcie w innym portalu. W tematycznym  artykule posłużyło jako ilustracja.
Czyli, coś w nim jest.
To właśnie to zdjęcie.
Inne, podobne, to to.

Oba pochodzą sprzed kilku lat i przedstawią mój przedogródek, który nazywam "wschodnim żartem". Dziś to miejsce wygląda inaczej, rośliny się rozrosły, żwir został usunięty i teraz wygląda tak.




Wszystko zielone, ukwiecone, kiedy znowu tak będzie... Dobrze, że są fotografie i duuużo czasu na rozmyślanie, czytanie, podglądanie; jak maja inni, co zmienić, przerobić, dodać... Może jesień i zima jednak przeminą?
Lubię fotografować, choć mam o tym marne pojęcie i jeszcze marniejszy sprzęt.  Ale, jak widać, czasem coś się udaje.
A w ogrodzie cicho, pusto, szaro, tylko na wrzosowisku coś tam jeszcze zachwyca barwą i lśnieniem, jak ta golteria...
Pozdrawiam!

12 komentarzy:

  1. Jak się robi zdjęcie okiem duszy to i bez wiedzy profesjonalnej czy odpowiedniego (odpowiednio nastrojonego) sprzętu jest co pokazać. Zmysł i praca ogrodnicza a nawet humor językowy ("wschodni żart" hehehe) pokazują, ile serca tam przelałaś. Gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcale się nie dziwię, że to zdjęcie się podoba. Jest na nim część ogrodu ciekawie urządzonego z ładnymi roślinami, no i jeszcze ogrodzenie dodaje mu uroku. Mnie się również bardzo podoba Twoje zdjęcie główne bloga.Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. już kiedyś pisałaś o tym, bo i zdjęcie, i tekst znane mi są.
    Nie ma się co dziwić, bo ta część ogrodu może być fantastyczna inspiracją, także do skopiowania.
    Gratuluję:)
    PS. czy nie mogłabyś wyłączyć weryfikacji obrazkowej?

    OdpowiedzUsuń
  4. Rabata bardzo ciekawie zaprojektowana, także nie ma się co dziwić, że podoba się oglądającym. Brawo - jak dla mnie super

    OdpowiedzUsuń
  5. ja to się dziwię: tylko jedno????? :DDDDDDDD Przecież u Ciebie każde jest rewelacyjne :DDDDDDDDD

    Iva, a co daje weryfikacja obrazkowa? Bo szczerze przyznam, że nie widzę różnicy, czy jest czy nie ma, odbieram to jako uciążliwość przy pisaniu komentarzy. Może ma to jakieś duże znaczenie, tylko ja o tym nie wiem

    OdpowiedzUsuń
  6. Gaju pięknie rozrosły Ci się roślinki, powiedz mi jak dbac o golterie i jakie stanowisko najlepiej dla niej wybrac? Mama zakupiła mi dwie roślinki w pojemniczkach, są jeszcze dośc małe, ale kompletnie nie wiem w jakim sąsiedctwie je umieścic.
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. O Boże, jakie piękne hortensje!!! W moich ulubionych kolorach... Czy co roku powtarzają kolory?
    Moje chyba znów nie zakwitną w przyszłym roku, bo się spóźniłam z okryciem.
    Wszystko inne też mi się u Ciebie podoba, a najbardziej kamienie:):)(chyba już to kiedyś pisałam).
    Pozdrawiam, Marta z Lublina

    OdpowiedzUsuń
  8. Gaju, zdjęcie piękne, bo i miejsce bardzo klimatyczne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie rozumiem... Odniosłam się do pierwszego zdjęcia, bo 'coś w nim jest', jak sama piszesz.
    Pozostałe zdjęcia przedstawiają cudowne miejsca Twojego ogrodu:)

    Oczywiście, że Ty jak administrator swojego bloga różnicy nie widzisz, bo nie musisz za każdym razem dokonywać weryfikacji obrazkowej i wpisywać ciągu liter, by zostawić komentarz. Goście muszą to robić, bo ta opcja jest u Ciebie włączona. Decyzja zależy od Ciebie, mnie po prostu zniechęca bezsensowne wpisywanie liter z obrazka, stąd moje zapytanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. o już widzę, że weryfikacji nie ma:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ivo, nie ma, bo dostosowałam się do życzeń. Sama też jej nie lubię. A, nie rozumiem, czego nie rozumiesz...
    Kocie Czarny, golteria rozesłana, tak jak wrzosy i inne z wrzosowisk - kwaśna gleba, przepuszczalna i to towarzystwo im odpowiada. Posadź z wrzosami, różanecznikami, pierisami. Nie zmarnuj, bo jest urocza!
    Marto, one są z założenia różowe, ale czasem się zmieniają, na jakiś czas i wracają do różu. Zdążysz okryć, one boją się silnych mrozów. Jak zawsze pozdrawiam mój kochany Lublin.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny ogród! Będę się zachwycać za każdym razem :) Szkoda, że ja taki żółtodziób jestem w tych sprawach, chyba powinnam jakiegoś ogrodnika nająć :)

    OdpowiedzUsuń